W poprzednim tygodniu pisałam o tym, jak dobrze być psiarzem. Wciąż uważam, że życie z psami ma więcej blasków niż cieni. Jednak współdzielenie przestrzeni z przedstawicielami innego gatunku nie zawsze jest łatwe. Podstawowa wada posiadania psów? Kłaki. Psia sierść jest wszędzie.

Ile sierści ma pies?

Ciało psa pokryte jest sierścią. Ile konkretnie włosów rośnie na psie? Malcolm Miller w książce „Anatomy of the dog” podaje, że krótkowłose jamniki, terriery i pudle miniaturowe mają od 400 do 600 mieszków włosowych na centymetr kwadratowy ciała, a owczarki niemieckie czy airedale terriery od 100 do 300. Z każdego mieszka może wyrastać od 2 do 15 włosów, w zależności od rasy. Czyli centymetr kwadratowy psiego ciała może porastać od 200 do nawet 9.000 włosów! Gdy pomnożymy to przez powierzchnię psiego ciała otrzymamy miliony włosów, które kiedyś muszą wypaść, aby później odrosnąć i wypaść znowu. Robią się z tego kilogramy kłaków. A gdy ma się więcej, niż jednego psa… Łatwo wyobrazić sobie, ile włosów produkują każdego dnia.

Sierść w mieszkaniu

Domy psiarzy wypełnione są kłakami. Zbijają się w kupki w kątach, wyścielają dywany i kanapy. Większość psiarzy na różne sposoby walczy z kłakami. To walka z góry skazana na niepowodzenie, ale pozwala minimalizować straty.

Można na przykład rozkładać na kanapach koce, aby uchronić je przed kłakami. Wiele razy widziałam je na zdjęciach domów psiarzy. Wyglądają obrzydliwie. Psują urok każdego wnętrza. Obiecywałam sobie- nigdy koców, pledów czy innych szmat na kanapie.

Wytrzymałam do momentu zakupu nowej kanapy. Po tym, gdy Sara pierwszy raz zrzygała się na nią, zdecydowałam się przykryć ją pledem. Jest kolorystycznie dobrany do kanapy. Prawie się nie odróżnia. Nie wygląda aż tak źle. Dostrzegam też aspekt praktyczny- łatwiej pozbyć się piachu, kłaków i wymiocin z pledu niż w obicia kanapy. Wystarczy wrzucić go do pralki, a przez kilka godzin suszenia trzymać psy z dala od kanapy.

Sierść w samochodzie

Samochód psiarzy także zazwyczaj jest zasyfiony kłakami (a bywa, że także glutem zwisającym z paszczy psa), pomimo wysiłków ochrony wnętrza matami ochronnymi.

Czekam, aż któraś z marek samochodowych wypuści na rynek model przystosowany do potrzeb psiarzy. Z siedzeniami fabrycznie pokrytymi tapicerką o strukturze psich kłaków. Kolor oczywiście będzie można dobrać pod kolor posiadanego psa. Marzę, aby przerażonemu pasażerowi powiedzieć: „Siadaj spokojnie. To taki designerski wzór tapicerki”.

Sierść w zupie i kawie

Kłaki przewalają się na stole, aby wylądować w rosole. W porannej kawie pływają kłaki. W tajemniczy sposób znajdują się nawet w fabrycznie zamkniętych puszkach czy słoikach z jedzeniem.

Psie włosy w jedzeniu podobno nie zabijają. Na wpisane do wyszukiwarki (po angielsku) pytanie „Ile psich włosów można bezpiecznie zjeść” pojawia się zaskakująco dużo wyników. Jednak nawet amerykańscy naukowcy nie udzielili jednoznacznej odpowiedzi.

W piersi psiarza bije kłak

Współ-egzystencja to więcej niż idea. Psy rzeczywiście są częścią psiarzy. Noszą je nie tylko w żołądku. Kłaki wbijają się przez skórę, tkwią w nas równie mocno jak miłość do naszych pupili. Znajoma psiara miała usuwane kłaki z piersi. Dostały się tam przez sutek i utworzyły torbiel. Okazuje się, że „mieć psy w sercu” to więcej niż metafora.

Sierść na ubraniu

Kłaczki przyczepiają się do ubrania i pozostają na nim pomimo prób usunięcia. Zawsze rozczula mnie Prezes z „Ucha Prezesa”. Może i jest małym Stalinem, ale te kłaki na jego garniturze są swojskie i urocze. Wygląda dokładnie jak ja, gdy próbuję wyjść do pracy w eleganckiej marynarce.

Nie pomagają szczotki ani wałki. Psie kłaki zawsze znajdą sposób, aby się doczepić. Podejrzewam, że czają się nad drzwiami wejściowymi. Wykorzystują ten kawałek przestrzeni między lustrem (gdzie szczotkuję ubranie) a drzwiami, aby mnie obleźć.

Wielu psiarzy wie, że walka z kłakami na ubraniu skazana jest na porażkę. Kupują ubrania w kolorze sierści psa, aby była ona mniej widoczna. Rzadziej zdarza się kupowanie psów pod kolor ulubionych ubrań, chociaż to też może warte jest rozważenia.

Sweter z psiej sierści

Sweter z psiej sierści wydziergany przez Barbarę Larską, znaną hodowczynię Polskich Owczarków Nizinnych. Na takim obraniu psie kłaki są niewidoczne!