Wydawanie pieniędzy na wystawy psów wydaje się absurdalne. Pies dzięki wystawom nie staje się ładniejszy. Wręcz przeciwnie. Im więcej odnosi sukcesów, tym bardziej brzydnie w oczach zawistnej konkurencji. Papiery potwierdzające osiągnięcia i kolejne championaty nic nie zmienią.

Zamiast wydawać pieniądze na wystawy psów, można by je przepuścić w bardziej akceptowany społeczne sposób. Wystawy dają jednak coś, czego nie można kupić. Emocje, przyjaźnie, wspomnienia, podróże– warte są każdej ceny.

Wystawowe emocje

Psycholodzy zajmujący się szczęściem dowodzą, że doświadczenia i emocje dają więcej satysfakcji niż rzeczy. Ekscytacja, jaką odczuwamy po zakupie drogiej torebki czy samochodu trwa najwyżej kilka dni. Doświadczenia sprawiają przyjemność dużo dłużej.

Najpierw przez klika dni ekscytujemy się wyjazdem na wystawę. Przygotowujemy psa. Planujemy. Mamy nadzieję, że pies coś wygra. Może klasę, a może rasę? A może zajmie coś na grupie? A może Best in show? Zawsze można pomarzyć.

Na wystawie emocje sięgają zenitu. Zawsze jest zamieszanie, szukanie ringu, spotykanie znajomych. Człowiek jest jak w amoku, a czas mija błyskawicznie. Przygotowuje psa. Obserwuje sędziego i sposób jego oceny. Wiele osób zaczyna wątpić w możliwość wygranej. Inni wręcz przeciwnie. Patrząc na dotychczasowe werdykty sędziego czują, że dzisiaj nadszedł ich moment.

W końcu wejście na ring. Emocje są tak silne, że wielu osobom trzęsą się nogi i ręce. To moment, w którym marzenia rozbite zostają w pył lub niespodziewanie się spełniają. Niektórzy wygrywają nawet więcej, niż kiedykolwiek ośmielili się marzyć.

Wynik oceny znacząco wpływa na nastrój podczas dalszej części wystawy. Euforia zwycięstwa sprawia, że wygrani niemal unoszą się nad ziemią z radości. Przegrani angażują się w życie towarzyskie, zalewają robaka lub wylewają żale. Są tacy, którzy publicznie obiecują, że już nigdy więcej nie przyjadą na wystawę. Są osoby uzależnione od wystaw i wystawowych emocji, ale to zupełnie inna historia.

Emocje, jakie przeżywasz na wystawach są bezcenne. Za wszystko inne zapłacisz kartą kredytową.

Wspomnienia

Każdy wystawca z przyjemnością wspomina wyjątkowo udaną (towarzysko) wystawę czy zwycięstwo w dużej stawce. Te wspomnienia powracają, sprawiając że znowu jesteśmy szczęśliwi.

Badania naukowe pokazują, że dużo lepiej pamięta się przyjemne doświadczenia. W przypadku wystaw psów zbieramy pamiątki sukcesów: zdobyte puchary, rozety, medale, zdjęcia. Porażka nie pozostawia śladów. Nikt nie rozdaje medali za zajęcie ostatniego miejsca w klasie czy nie zajęcie miejsca na grupie.

Przyjaźnie

Mówi się, że w wystawowym świecie człowiek człowiekowi wilkiem. Tym bardziej ceni się przyjaźnie i wsparcie otrzymywane od znajomych. Wspólne wyjazdy, przeżywane razem emocje pomagają poznać się. Są osoby, które jadą na wystawę głównie po to, aby spędzić czas z przyjaciółmi i dobrze się bawić.

Dla wielu kobiet wyjazd na wystawę jest sposobem na wyrwanie się z domowego kieratu. Mogą przestać zajmować się innymi i w końcu zająć się sobą. Są tak pochłonięte tym, co dzieje się na wystawie, że nawet nie mają czasu martwić się, czy w domu wszystko jest w porządku.

„Gdybym pojechała na wakacje all inclusive, to nawet leżąc przy basenie i popijając drinka myślałabym o tym, co się dzieje w domu. Czy wszyscy są zdrowi? Czy zadbali o psy? A na wystawie po prostu nie mam na to czasu. Mogę w zupełności oderwać się od tego, co dzieje się w domu. Zupełnie mnie to nie interesuje, a oni i tak zawsze potrafią sobie poradzić beze mnie.” mówi jedna z uczestniczek.

Dzięki wystawom można rozwijać pasje i spotykać się z osobami, które podzielają nasze zainteresowania.

Dzięki wystawom można zdobyć najbardziej zajadłych wrogów i najwierniejszych przyjaciół.

Podróże na wystawy psów

Wystawy dają możliwość zwiedzenia atrakcji turystycznych i poznania innych kultur. Nie wszyscy siedzą na wystawie od rana do nocy. Wiele osób jedzie na wystawę za granicę aby odwiedzić nowe miejsca i spróbować lokalnych specjałów. W przypadku wyjazdów kilkudniowych świętowanie sukcesu lub opłakiwanie porażki trwa także poza terenem wystawy. Smakowanie lokalnych specjałów i napitków oraz zwiedzanie kończy pełen emocji dzień. Wyjazd na wystawę to sposób na udany weekend.

wystawy psów

Gotowi do wyjazdu. Wystawy psów to piękna przygoda

Podsumowując

Nie wydajemy pieniędzy na psa czy jego tytuły. Wydajemy je na siebie, na przyjemne i ekscytujące spędzenie czasu w towarzystwie zakręconych ludzi i normalnych psów. Każdy wyjazd na wystawę to weekend, który można wspominać przez lata.

Czy było warto było wydać 12 tysięcy na wystawy, zamiast kupić 2 torebki Louisa Vittona? Tak. Zdecydowanie tak.

Na wystawy psów nie jeździ się championaty. Jeździ się po towarzystwo, przyjaźnie i emocje. To, co dzięki temu zyskujemy, jest bezcenne.

Na stronie ZKwP sprawdzisz, czy w twojej okolicy odbywają się jakieś wystawy psów. Na stronie FCI znajdziesz harmonogram wystaw zagranicznych.

Jeśli podobał ci się tekst, prześlij go znajomych. Może kolejna osoba zarazi się wystawowym szaleństwem 🙂